February 7, 2023

ARTISTS ARE HEAVENLY WORKERS AND THE DESIGNERS OF THE BETTER WORLD

Jestem miłośnikiem tego, co naturalne i Boskie/ Henryk Sobczak

3 min read

Witam Wszystkich z miłością, pozytywnie i z uśmiechem. Nazywam się Sobczak Henryk i jestem miłośnikiem tego co naturalne. W moim życiu na pierwszym miejscu jest Bóg, a potem cała reszta. W tej całej reszcie moimi największymi pasjami są naturalne odżywianie i sport. Jestem Wolnym Doradcą Naturalnego Stylu Życia i Sportowcem. Uprawiam biegi górskie, gdyż dzięki temu jestem bliżej natury, bliżej tego, co Boskie.

Chcę podzielić się z Wami swoją jedną z kilku pasji, a mianowicie biegami górskimi. 

Odkąd pamiętam zawsze interesowało mnie to co naturalne. Może nie było to kiedyś w takim stopniu jak teraz, ale szukałem tego co daje lepsze zdrowie. Sport też był obecny w moim życiu odkąd sięgam pamięcią. Kiedyś trochę kopałem piłkę, trochę jeździłem na rowerze, ale najdłużej bo już prawie 18 lat biegam. Moje początki to biegi uliczne, ale im bardziej ruszałem poza asfalt na łono natury – tym bardziej mi się to podobało!

Tak około 2014 roku ukierunkowałem się na biegi górskie. Kiedy biegam w terenie, na łonie natury to jeszcze bardziej dostrzegam całe piękno tego świata, który Bóg stworzył, a jeszcze mocniej doświadczam tego w górach widząc ich majestat, dzikość, naturalność … Będąc w górach jeszcze bardziej czuję wolność i swobodę . Warto wybrać się na łono natury, w góry. Zatrzymać się na chwilę, dać sobie czas na poczucie tego piękna i wolności, a czasem też ciszy, aby nasze życie było lepsze. Biegając przemierzam szybciej cudne naturalne tereny i docieram do większej ilości pięknych miejsc.

Warto czy to biegowo, rowerowo, czy tak po prostu się przejść gdzieś w teren, zupełnie samotnie albo z kimś i posłuchać natury, popodziwiać ją i uczyć się od niej. Kiedyś pamiętam, jak poszedłem na wycieczkę w Wysokie Tatry Słowackie. Był to sierpień. Zacząłem na Łysej Polanie, a potem m.in. szedłem doliną Rybiego Potoku, doliną Białej Wody, przeszłem przez 4 przełęcze z czego każda minimum 2200 m n.p.m. Byłem w dwóch schroniskach.

Cały dzień padał deszcz, a kiedy wchodziłem na Małą Wysoką leciał mokry śnieg (to było przypominam w sierpniu). Warto o każdej porze roku i w każdej pogodzie obcować z przyrodą i podziwiać ją, gdyż o różnych porach i podczas różnej pogody jest ona inna. Da nam to wiele satysfakcji i cennych informacji jak lepiej żyć, jak być lepszym człowiekiem i po prostu będzie nam łatwiej cieszyć się w swoim życiu każdą jego chwilą, gdyż mamy je jedno i warto go wykorzystać najlepiej jak umiemy, a z Bogiem i naturą jest o wiele prościej żyć. Dajmy sobie szansę, aby poczuć to co naturalne i podążać swoją drogą życiową.  

Z naturalnym i sportowym pozdrowieniem 

Sobczak Henio Team 

05.01.2023 Stockholm

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.