
W sercu Podhala, pośród majestatycznych gór i soczystej zieleni, odbyła się wyjątkowa sesja zdjęciowa kolekcji Doroty Kozak dla Fundacji Kreatywnej Mody Podhala im. Kozackiej Krawcowej. W obiektywie Pauliny Krawczyk (Podhallove fotografia) zatrzymane zostały chwile, które łączą tradycję z nowoczesnością, a lokalne dziedzictwo z siłą młodego pokolenia.


Modelki – Hania Sarnowska, Małgorzata Pawlikowska i Ewelina Majerczyk – wcieliły się w rolę ambasadorek kultury Podhala, ukazując piękno stroju, rękodzieła i ducha regionu. To nie tylko prezentacja ubrań – to opowieść o ludziach, którzy z pasją i sercem pielęgnują tradycję, by mogła rozkwitać na nowo.


Fundacja, działająca pod patronatem imienia Kozackiej Krawcowej, stawia sobie za cel wspieranie lokalnych twórców i rękodzielników, tych, których talent przez lata pozostawał ukryty w domowym zaciszu. Teraz ich praca, cierpliwość i umiejętności mają szansę ujrzeć światło dzienne i zachwycić szerszą publiczność. To misja zmiany – otwarcia drzwi i serc, by każdy miał równe szanse na rozwój, niezależnie od nazwiska czy zasobności portfela.
Małgorzata Pawlikowska maluje na tkaninach przepiękne wzory regionalne i odnawia stare skrzynie, przywracając im dawną świetność. Hania Sarnowska tworzy misterne hafty koralikowe na gorsetach, w tym także dla samej Doroty Kozak. Ewelina Majerczyk, polonistka z wykształcenia, uczy śpiewu w zespole góralskim, podtrzymując żywą tradycję muzyczną regionu. Ich twórczość to most między przeszłością a przyszłością.


Nad całością wizerunku czuwały również inne lokalne talenty – makijaż wykonała Aleksandra Korabik (@aleksandrakorabik_makeup), fryzurę Maria Wójciak z salonu „Hair”. W sesji pojawił się także majestatyczny czarny koń – symbol siły i wolności, ale i zakorzenienia w naturze, tak ważnej dla podhalańskiej tożsamości.

Fundacja Kreatywnej Mody Podhala pragnie pokazać, że Podhale to nie tylko folklor zamknięty w muzealnych gablotach, ale żywa kultura, która wciąż inspiruje. To moda, hafty, malunki i wzory regionalne, które odnajdują swoje miejsce we współczesnym świecie. To dowód, że młode pokolenie, choć wierne tradycji, potrafi nadać jej nowy wymiar – odważny, dumny i pełen pasji.
Ta sesja to nie tylko obrazy zatrzymane w kadrze. To manifest – czas na zmiany, na nowe spojrzenie na świat Podhala. To hołd dla talentu, pracowitości i kultury, które mają moc przetrwać i inspirować przyszłe pokolenia.
Wywiad
Halina Rosa:
Doroto, jesteś inicjatorką tej wyjątkowej sesji. Skąd pomysł, by połączyć modę, sztukę i góralskie rękodzieło w tak pięknym górskim pejzażu?

Dorota Kozak:
Moim marzeniem od dawna było, by to, co często ukryte w domowym zaciszu – rękodzieło, hafty, malunki – mogło ujrzeć światło dzienne i rozkwitnąć. Chciałam stworzyć przestrzeń, w której każda utalentowana osoba z Podhala ma równe szanse, a nie tylko ci, którzy mają znane nazwiska czy pieniądze. Fundacja Kreatywnej Mody Podhala im. Kozackiej Krawcowej powstała po to, aby pokazać światu, że mamy tu pokolenie następców – młodych ludzi, którzy z dumą kultywują tradycję i kulturę, a jednocześnie nadają im nowe życie. Ta sesja była hołdem dla tej idei.
Halina Rosa:
Haniu, jesteś znana z tego, że tworzysz hafty koralikowe, także na gorsetach. Co dla Ciebie oznacza uczestnictwo w tym projekcie?
Hania Sarnowska:
To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę być częścią tej sesji i pracować z Dorotą. Haft koralikowy to nie tylko moja pasja, ale i sposób na zachowanie kawałka tradycji. Każdy gorset, nad którym pracuję, ma swoją duszę – opowiada historię. Tutaj, w sercu gór, czułam, że to, co robię, ma sens i że pokazujemy światu, jak piękne i unikalne jest nasze rękodzieło.



Halina Rosa:
Małgosiu, Ty malujesz wzory regionalne na tkaninach i odnawiasz stare skrzynie. Jak odnajdujesz się w świecie mody i nowoczesnej sztuki inspirowanej folklorem?
Małgorzata Pawlikowska:
To dla mnie naturalne – moje malunki na tkaninach są jak pomost między dawnym a nowym. Gdy odnawiam stare skrzynie, czuję, że przywracam im życie, a kiedy maluję wzory regionalne, widzę, że one wciąż są aktualne, piękne i mogą zachwycać także współczesnego odbiorcę. Ta sesja pokazała, że folklor to nie zamknięty rozdział – to żywe źródło inspiracji.



Halina Rosa:
Ewelino, na co dzień jesteś polonistką i uczysz śpiewu w zespole góralskim. Jak Ty łączysz tradycję z nowoczesnością?
Ewelina Majerczyk:
Dla mnie muzyka to dusza Podhala. Kiedy uczę młodzież śpiewu, widzę, że wciąż jest w nich ogromne pragnienie, by pielęgnować to, co nasze. Udział w tej sesji był dla mnie wyjątkowy, bo pokazał, że tradycja może być obecna nie tylko w muzyce, ale też w modzie i sztuce wizualnej. Czuję, że wspólnie tworzymy coś ważnego – dajemy przykład, że kultura góralska ma wciąż ogromną siłę i przyszłość.

Halina Rosa:
Doroto, Twoja fundacja działa na rzecz równości szans i wspierania młodych twórców. Co chciałabyś przekazać tym, którzy dopiero zaczynają swoją drogę?
Dorota Kozak:
Chciałabym im powiedzieć: nie bójcie się marzyć i nie bójcie się pokazywać swojego talentu. To, co robicie – czy to haft, malunek, muzyka – ma wartość i zasługuje na uwagę. Naszym zadaniem jest otworzyć drzwi i serca, by młodzież mogła rozwijać skrzydła i podtrzymywać te wszystkie dary, które otrzymaliśmy od naszych przodków. Czas na zmiany – na nowe spojrzenie na Podhale, które przez modę, hafty i sztukę może inspirować nie tylko nas, ale i świat.
Halina Rosa:
Patrząc na Waszą pracę i pasję, mam poczucie, że rodzi się tutaj coś wyjątkowego – nowy rozdział w historii mody i sztuki Podhala. Dziękuję za rozmowę i za to, że pozwalacie, by kultura naszego regionu rozkwitała w tak pięknej formie.
24.08.2025 Stockholm

Leave a Reply