
Mag Nilsson:
Jest mi niezmiernie miło połączyć się dzisiaj z Agnieszką Michalczyk, która właśnie wyszła ze swoimi Debiutantami z Opery Wiedeńskiej, gdzie odbywały się niezwykle intensywne próby taneczne przed czwartkowym Opernballem. Wiedeń, opera, próby, walc, suknie, tiary – tyle piękna, że aż trudno się skupić, ale zacznijmy od początku. Jak to się stało, że od tylu lat przyjeżdżasz tutaj wraz z Debiutantami i bierzecie udział w tym najsłynniejszym balu na świecie?



Agnieszka Michalczyk:
Jestem autorką programu edukacyjno-charytatywnego „Debiutantki”, który od kilkunastu lat realizuję w Muzeum Pałacu w Wilanowie. Jest on dedykowany dziewczętom w wieku 18-25 a jego celem jest uwrażliwienie młodego pokolenia na kulturę, historię, sztukę, piękno ale i również na drugiego człowieka. Aspekt charytatywny ma dla mnie bardzo ważne znaczenie. Program trwa ponad rok, w trakcie którego Debiutantki spotykają się na wilanowskich „Pensjach Debiutantek”, które edukują od wystąpień publicznych, po zasady dobrego bycia i obycia aż po naukę pięknego chodzenia czy tańczenia. Zwieńczeniem każdej edycji jest wyjazd na Opernball do Wiednia, możliwy dzięki wielu wcześniejszym staraniom, w tym Bożenny Intrator – pisarki, scenarzystki i znanej światowej producentki filmów, mieszkającej kiedyś w Austrii, a obecnie w Stanach Zjednoczonych. Nasz pierwszy wyjazd odbył się w 2014 roku.

Mag Nilsson:
Chwila, chwila. Mówisz tylko o dziewczętach, ale jesteś tutaj również z Debiutantami?
Agnieszka Michalczyk:
Oczywiście, że do walca niezbędny jest partner. Co roku rekrutuję chłopców, którzy towarzyszą moim Debiutantkom w balu i muszę przyznać, że jestem z nich bardzo zadowolona. Posiadają nie tylko kindersztubę, ale również widać w nich autentyczną radość, że mogą być z nami tu i teraz w Operze Wiedeńskiej. W tym roku Monice Fiugajskiej i Justynie Zduniuk towarzyszą Stefan Julian Batory i Honoriusz Morawiec. Rewelacyjni młodzi ludzie. To wielka przyjemność być tutaj z nimi.

Mag Nilsson:
Ile twoich Debiutantów do tej pory uczestniczyło w balach w Operze Wiedeńskiej?
AM
Co roku przyjeżdżają ze mną od dwóch do czterech par i muszę przyznać z dumą, że już ponad pół setki polskich Debiutantów zatańczyło na deskach Opery Wiedeńskiej. Dodając do tego rodziców, osoby towarzyszące, fotografów, operatorów, robi się całkiem spora liczba tych, których zainspirowałam do wyjazdu i uczestnictwa w tym balu.

Mag Nilsson:
Wiem, że w Opernballu zazwyczaj bierze udział elita świata – najważniejsi politycy z prezydentem na czele, arystokracja, przedsiębiorcy, artyści, wielcy świata filmu, sportu a także „celebryci”. Dlaczego ty to robisz? Dlaczego przyjeżdżasz tutaj ze swoimi Debiutantkami i Debiutantami? Co chcesz im pokazać? Czego nauczyć?
Agnieszka Michalczyk:
Pracuję z młodymi ludźmi od dwudziestu lat i uważam, że wszelkie sposoby kształtowania ich wrażliwości na piękno i sztukę są wartościowe. Również i w ten sposób. Udział w tym najpiękniejszym na świecie balu pozostawia po sobie niezapomniane chwile ale też jest powodem do dumy, co z kolei buduje dobre poczucie własnej wartości. Dla młodych ludzi, którzy uczestniczą w ceremonii otwarcia balu jest to swoisty rytuał przejścia, symbolizujący wejście w dorosły świat. Uczy również tradycji i zasad zachowania oraz umożliwia nawiązanie cennych znajomości. Opernball jest transmitowany na żywo i śledzony przez widzów oraz internautów z całego świata. Polscy Debiutanci mają więc możliwość zaprezentowania się globalnej publiczności. Bal w Operze Wiedeńskiej to wyjątkowa lekcja kultury, etykiety i elegancji. Zostanie z moimi Debiutantami na całe życie.

Mag Nilsson:
Proszę opowiedz, jak wygląda ten najpiękniejszy i najsłynniejszy bal na świecie, który ma ponad dwustuletnią historię.
Agnieszka Michalczyk:
Opernball odbywa się zawsze w „tłusty czwartek” a program ceremonii otwarcia balu pozostaje niezmienny od lat. Rozpoczynają go „Fanfary” Karla Rosnera, narodowy hymn Austrii i hymn Unii Europejskiej. Następnie do sali balowej wchodzi około 160 par Debiutantów z całego świata, którzy w tej roli mogą wystąpić tylko raz. Debiutanci wchodzą na salę czwórkami, przy dźwiękach wybranego przez organizatorów poloneza. W tym roku jest to Polonez A-Dur op.40/1 Fryderyka Chopina, co czyni nas niezmiernie szczęśliwymi.
Każda para kłania się przed lożą honorową, w której zasiada prezydent Austrii, po czym rozchodzi na obie strony parkietu. Gdy wszyscy Debiutanci zajmą już swoje miejsca, następuje pierwsza, operowa część programu artystycznego. Zazwyczaj występuje śpiewaczka i śpiewak, którzy wykonują trzy utwory – jeden wspólny i dwa solo. Na Opernballu w 2020 i 2024 gwiazdą programu był najlepszy na świecie polski tenor liryczny – Piotr Beczała. Kolejnym punktem programu jest część „baletowa” – czyli występ baletu Opery Wiedeńskiej. Całości towarzyszą Filharmonicy Wiedeńscy, najważniejsza orkiestra w Austrii i jedna z najlepiej znanych orkiestr na świecie. Część ostatnia ceremonii otwarcia należy do Debiutantów, którzy tańczą dwa utwory. W tym roku są to: „Violetta” Polka-francaise op.404 i „Nad pięknym, modrym Dunajem” Johanna Straussa syna. Po tym utworze następuje oczekiwany przez wszystkich uczestników balu okrzyk: „Alles Walzer” i po zlikwidowaniu sznurów oddzielających publiczność od Debiutantów oraz artystów, wszyscy wchodzą na parkiet i zaczynają tańczyć walce. Do białego rana, czyli około 5.

Mag Nilsson:
Rozmarzyłam się … widząc wirujące suknie… A skoro już jesteśmy przed Dress Code to czytałam, że ten jest bardzo restrykcyjny.
Agnieszka Michalczyk:
Debiutantki ubrane są w długie suknie, które muszą być śnieżnobiałe. Same kreacje są różne, w zależności od indywidualnych preferencji. Suknie nigdy nie mają długich rękawów, za to obowiązkowe są białe, sięgające ponad łokieć rękawiczki. Na głowie wszystkie Debiutantki mają identyczne tiary, które od 1956 roku są projektowane i wykonywane przez austriacką firmę Swarovski. W latach 2017-2020, kiedy organizatorką balu była Maria Großbauer autorami projektów tiar byli światowi projektanci: Karl Lagerfeld, Dolce&Gabbana, Donatella Versace i Christian Lacroix. Po dwuletniej spowodowanej pandemią przerwie, gdy Opernball się nie odbywał, powróciły tiary z firmy Swarovski. Do tiar wszystkie Debiutantki upinają włosy, według obowiązującego w danym roku stylu. Każda Debiutantka ma też taki sam, maleńki bukiet z żywych kwiatów w dłoni. Wyjątkiem był Opernball w 2017 roku, na którym Debiutantki miały róże zatopione w srebrze. Taka była wizja Karla Lagerfelda, który wtedy projektował tiary. Debiutanci występują we frakach, z białymi muszkami, w białych kamizelkach i rękawiczkach. Wszyscy mają takie same spinki do koszuli, które dostają podczas prób. Obowiązkowym uzupełnieniem stroju są lakierki, oczywiście czarne.

Mag Nilsson:
A pozostali goście balu? Jakie są wytyczne dla nich?
Agnieszka Michalczyk:
„White tie”, czyli w przypadku pań są to długie, sięgające co najmniej do kostek suknie. Kreacje, w odróżnieniu od sukni Debiutantek powinny być raczej z szerokim dołem, mogą mieć treny i bogate zdobienia. Wszystkie kolory sąd ozwolone, oczywiście poza śnieżnobiałym. Biżuteria może być liczna, ale na ręce nigdy nie można nosić zegarka i zasada ta dotyczy również panów, dozwolone są tylko na łańcuszku. Panowie ubrani są albo tak samo, jak opisani wcześniej Debiutanci lub mają mundur galowy, do którego zakłada się odznaczenia. Kto nie zastosuje się do zasad dotyczących ubioru, nie zostanie wpuszczony na bal. Również cała obsługa Opernballu przestrzega tych samych zasad Dress Code, z jednym odstępstwem, polegającym na tym, że panowie zakładają do fraków czarne muszki. Panie zaś zawsze są w długich sukniach.
Mag Nilsson:
A jakieś wyjątkowe atrakcje czy sensacje, które mają miejsce na Opernballu?
Agnieszka Michalczyk:
Oprócz mdlejących ze wzruszenia Debiutantów i zastępujących ich natychmiast tancerzy to raczej wszystko jest zaplanowane. Niemniej opowiem o jednej z głównych i do końca nieprzewidziane atrakcji, którą przez dziesiątki lat był niezwykle ekstrawagancki austriacki biznesmen, dwukrotny kandydat w wyborach prezydenckich w Austrii, właściciel centrum handlowego w Wiedniu – Richard Lugner. Od 1992 roku, zapraszał na każdy Opernball znaną osobę i do końca trzymał w napięciu prasę, zastanawiającą się, która gwiazda będzie mu towarzyszyć. Jego gośćmi byli m.in. Sophia Loren, Gina Lollobridgida, Grace Jones, Roger Moore, Jane Fonda, Kim Kardashian, Pamela Anderson, Priscilla Presley czy Paris Hilton. Lindsay Lohan odwołała swój występ na Opernballu 2010 roku po konfliktach dotyczących wysokości jej honorarium i ją wówczas producent muzyczny Dieter Bohlen. Richard Lugner zmarł w sierpniu 2024 roku w wieku 91 lat i wraz z jego odejściem skończyła się pewna era.

Mag Nilsson:
Bardzo Ci dziękuję za niezwykle interesującą rozmowę i trzymam kciuki za polską delegację Debiutantów na Opernballu 2025. I oczywiście, aby nikt nie zemdlał.
Agnieszka Michalczyk:
Pięknie dziękujemy i obiecuję, że jak zwykle damy z siebie wszystko, co najlepsze.
14.02.2025 Stockholm

Leave a Reply