Beata Zalot – poetka, artystka, podróżniczka własnych ścieżek

Miałam przyjemność poznać Beatę Zalot osobiście, kiedy odwiedziła mnie w domu, by przeprowadzić ze mną wywiad. Już wtedy jej skromność i uduchowienie były niezwykle wyraźne. Rozmawiając z nią, poczułam, jak bardzo jej twórczość jest nie tylko efektem talentu, ale także głębokiej, osobistej transformacji. Beata często wspomina o reinkarnacji i o tym, jak doświadczenia życia codziennego, podróże i bliskość z naturą wpływają na jej wrażliwość artystyczną.

Została nominowana do tytułu Osobowość Roku 2025, nadmienia, że chciałaby, aby ewentualne nagrody finansowe trafiły do fundacji im. Adama Worwy oraz Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami 2, które ratują podhaleńskie czworonogi. To pokazuje, że Beatę nie interesuje rozgłos, lecz działanie, dobro innych i autentyczne przeżywanie życia.

Poznając ją osobiście, zrozumiałam też coś, co wcześniej było dla mnie jedynie wrażeniem z jej biografii i twórczości – że każda linia jej wiersza, każdy obraz i tabliczka ceramiczna to wynik głębokiego życia w zgodzie z sobą, z naturą i ze światem, a także niezwykłej empatii i duchowej wrażliwości. Beata Zalot to artystka, której droga inspiruje nie tylko swoją konsekwencją, ale i subtelnym pięknem codziennych wyborów. Halina Rosa

W świecie pełnym pośpiechu i powierzchownych wrażeń, Beata Zalot kroczy swoimi ścieżkami – dokładnie tak, jak jej koty. Poetka, pisarka, malarka i ceramistka, która w codzienności szuka magii, nieoczywistości i piękna. Choć jej życie mogło potoczyć się jak wielu młodych absolwentów filologii polskiej, od Krakowa po Warszawę, ona wybrała Podhale, rodzinny Gronków i życie w rytmie natury, tradycji i własnych marzeń.

Wychowała się w duchu góralskich opowieści o boginkach, czarach i duchach. Babka Karolina, była juhaska, nauczyła ją szacunku do zwyczajów i życia w harmonii z przyrodą, a ojciec miłości do pszczół, wędrówek po lesie i wszystkich istot żywych. To właśnie te dziecięce doświadczenia ukształtowały artystyczną wrażliwość Beaty, jej wiersze, obrazy i ceramiczne dzieła pulsują echem gór, lasów, pól i magicznych zakątków Podhala.

Dziennikarska droga Beaty była równie fascynująca, jak jej literackie i artystyczne poszukiwania. Po studiach w Uniwersytecie Jagiellońskim podjęła pracę w Gazecie Wyborczej, a potem w lokalnym „Tygodniku Podhalańskim”, gdzie przez 13 lat była redaktor naczelną. To tam odkrywała niezwykłych ludzi i ich historie, od budowniczego samolotu z młockarni, po ostatniego folusznika na Podhalu. Jej reportaże i artykuły zdobywały nagrody, w tym prestiżowy tytuł najlepszego reportażu w „Angorze” w 2015 roku.

Fot. https://mieszkancy.lipnicawielka.pl/opowiaduszki-wspolczesne-z-beata-zalot-2

Jednak serce Beaty zawsze biło mocniej dla sztuki, malowania i ceramiki. W jej pastelach i obrazach olejnych uchwycone zostały nie tylko pejzaże Podhala, Spisza czy Lublina, ale także egzotyczne podróże po Azji, Australii czy Wenezueli. Ceramika stała się dla niej sposobem na wyrażenie emocji i wyżycie się fizycznie, z gliny tworzy miski, talerze, anioły i koty, a w ostatnich latach połączyła ją z poezją, wypisując wiersze na glinianych liściach, które trafiają do domów i serc ludzi.

Poezja Beaty Zalot to transmutacja zwykłego życia w doświadczenie uniwersalne. Jak napisał Piotr Grzesik w posłowiu do tomiku „Po drugiej stronie skóry”, jej wiersze przekształcają osobiste przeżycia w opowieść, pod którą każdy może znaleźć schronienie. Tematyka jej twórczości łączy impresjonistyczną wrażliwość na naturę, subtelny erotyzm, kontemplację świata i refleksję nad reinkarnacją. W jej poezji zwykłe zdarzenia życia codziennego stają się wielką opowieścią o człowieku, świecie i czasie.

Od 2025 roku Beata prowadzi w Zakopanem Witkacy Atelier, przestrzeń dla dzieci i młodzieży, w której realizuje swoje dawne marzenie o pracy z młodymi ludźmi. Organizuje spotkania, warsztaty, a także Kulturalny Magazyn Młodych, pokazując, że sztuka i literatura nie mają wieku i granic. To artystka pełna pasji, której życie jest równie twórcze jak jej dzieła. Jej podróże, praca dziennikarska, malarstwo, ceramika i poezja tworzą spójną opowieść o człowieku, który słucha świata, rozumie jego rytm i dzieli się nim z innymi. A jej magiczna Cisowa Skałka w Gronkowie pozostaje symbolem miejsca, gdzie rzeczywistość spotyka się z legendą, a życie z poezją.

Kontakt: www.beatazalot.pl | art@beatazalot.pl

Zdjęcie https://nowytarg24.tv/wszystkie-koty-to-zart-malarstwo-beaty-zalot-w-wiezy-wodnej/

2026.01.16 Stockholm

About designermagazine 874 Articles
DESIGNER magazine - Promocja Sztuki, Designu i Kultury Polskiej Na Świecie.

Be the first to comment

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.