
Kobieta dojrzała, ale nadal przepełniona różnymi miłościami. Do sztuki, świata, muzyki, ludzi. Czasem mówi o sobie, że jest bańką mydlaną, bo unosi w sobie lekkość oraz paletę obrazów, które maluje nie tylko słowami. Muzyk, poetka i pisarka. Kobieta pełna empatii, rozdająca uśmiech i dobre słowo.
Fascynuje ją psychologia i związki międzyludzkie. Lubi zapach pomarańczy, cedru i cynamonu.
Tytuły wydanych powieści:
Puzzle – 2016
Monopoly – gra o wszystko – 2017
Na krawędzi uczuć – 2019 – nagrodzona w plebiscycie na książkę roku 2019
Rezonans czasu – 2021
Nieoczywista – 2022 ( zbiór opowiadań różnych autorów o kobietach, „Malina” – Anna Partyka – Judge
Mikołowski kalejdoskop – zbiór opowiadań o Mikołowie – „Carmina Burana” – Anna Partyka – Judge
„Emanuel Skórka” – 2023 – dwujęzyczna historia dla dzieci
Tytuły wydanych almanachów poezji:
Od wschodu do zachodu – wiersze Polaków z całego świata – 2021
Zanim rozwieje nas wiatr – 2019
Wyspiarskie klimaty – 2018
Poezja jest w nas – 2012
Poławiacze wzruszeń – 2010
W ciepłym piasku poezji – 2002
Wewnętrzne morze – 1997
Tyle ci dam – 1997 ( indywidualny tomik poezji )
Jarmark pod trójzębem – 1991
W cieniu morza – 1980
W sieci można mnie znaleźć tutaj :
https://www.facebook.com/www.annapartykajudge.eu/
Oraz tutaj:
Mydlaną bańką jestem. Pokonując przestrzenie błyszczę kolorami. Pozwalam innym się we mnie przeglądać. Unoszę w sobie lekkość, paletę obrazów malowanych dniem i nocą. Czyste dźwięki wypełniają delikatną strukturę i pozwalają płynąć, fruwać.
Delikatność niosę Tobie i sobie, aby dodawała nam blasku, ale i odwagi. Nie dotykaj zbyt ostro, bo zniknę.

I like puzzles.
There is something magical about putting little pieces of something bigger together, knowing, yet without being certain, what the outcome would be. Or not knowing at all?
The Puzzle by Anna Partyka-Judge is a charming story of a woman who decides to leave her home country and head towards the new. The new, which she doesn’t know, doesn’t fully understand, literally and metaphorically. The news makes her amused and happy but also sad and emotionally and physically drained.
We meet Maria after she arrives in big old London with the hope of starting a new chapter in her life. She carries a heavy suitcase, full of her life experiences in one hand and a kaleidoscope of memories in the other. She embraces a tower of emotions with her wisdom and keeps a bucket of curiosity and hopes for her future in a foreign country—all under her bed.
Maria’s first steps in the big city, where Ben, Big Ben keeps the time in place for the nation, are not firm. They are shaken, not stirred. She doesn’t feel scared or discouraged by lack of understanding – of the language she has to learn to survive and an even greater one – from the native inhabitants of the United Kingdom.
She is a strong woman. Multi-layered and multifunctional. She is not only a brave adventurist but a woman who desires to collect pieces of her happiness to build a better future. She is also a supporting prop for the people she meets, as we get to know her story more. She is also a valued employee, for which she receives jealous bites from her native colleagues. Maria is a supportive friend, and a motherly human to her fellow countrymen and her flatmates, warning them of risks of excessive drinking on a school night.
Maria makes her journey through days, weeks, and months and eventually collects and connects all the puzzles. Then is awarded with… something truly magical.
I inhaled Anna’s book with genuine pleasure. Not just read it, not just follow the letters, and sentences, turning page by page till I reached The End. I took it in with multiple senses, memories, and smells. Anna hit my immigrant soul with a fan of memories and emotions that re-surfaced and reappeared from the depths of my heart. I could smell the London underground, remembered the scent of a shared house, and re-experienced the ups and downs of living far from home. I finally recalled why I left Poland and why I missed it even more.
Will this be a good read for everyone? Not if you are after quick action, bloody axes, and unidentified flying objects. If you want to gently surf on a wave of a journey of a foreigner, who chose to swap her location on a map of the world – get on board. The tide will take you in and out ‘til you find all the pieces of Anna’s puzzles. And that’s when you complete the story – about Maria’s life, her hopes and her future.

Czasem piszę recenzje i ja. Tu kilka słów o “Na krawędzi uczuć” Anna Judge
“Na krawędzi uczuć Anny Partyki-Judge – to książka o znajomości starej jak świat, zrogowaciałej, wstrząsającej naszym jestestwem. O tej, która siada człowiekowi na ramionach, mości się, nie baczy na to, że nas złamie lub przygniecie do ziemi. Nie dba o to, czy wstaniemy na nowo. O zdradzie.
ZDRADA JEST KOBIETĄ
Zdrada ma w wielu językach świata rodzaj żeński. Jest kobietą, dziewczyną, jak każda z nas. Może ma włosy w zupełnym nieładzie, rozwiane wiatrem i nie ugładzone przez żadną czułą dłoń. Może nie sypia po nocach i pragnie tylko jednego – przytulić się, wpaść w ramiona wrażliwej ludzkiej istoty.
A skoro tak, to ma też własne oblicze, które nie jest tożsame wyłącznie z bólem w trzewiach, wypłakanymi aż do suchości, podpuchniętymi oczami i wewnętrzną żądzą zemsty. Może jest w niej nuta czuła, bliska, nieodzowna sercu każdego człowieka?
Autorka powieści zdrady nie chowa, nie przykrywa pod ukwieconym obrusem, na którym przyjmuje się gości. Jej bohaterki dojrzały do tego by opowiedzieć o zdradzie w ich życiu. Czym jest, dlaczego stanęła na ich drodze, co im wyrządziła. (…)”
pełna recenzja: https://olgabartnik.pl/na-krawedzi-uczuc-anna-partyka…/


Cześć.
..Doszedłem do takiego etapu w życiu, że mogę powiedzieć z czystym sumieniem iż dorosłem do ambitnych i czułych tekstów. Do tekstów, które wymagają od człowieka drobiazgowej analizy i “wejścia” w skórę postaci
Zapraszam Was, na podwójną recenzję książek Anna Partyka – Judge “Puzzle” i “Monopoly-Gra o wszystko”
Opis “Puzzle” i “Monopoly – Gra o wszystko”
Obie powieści poruszają aktualny temat współczesnej emigracji Polaków. To pierwsza część losów Marii, kobiety w średnim wieku, która musi zacząć wszystko na nowo, daleko od kraju, w jakim spędziła swoje dotychczasowe życie.
Poznaj Marię, współczesną emigrantkę, która wraz z innymi bohaterami książki podejmuje pracę w Anglii. Daj się porwać opowieściom o tęsknocie, miłości i codzienności, w której przeplatają się echa dawnego życia i dawnych uczućZakochałem się w twórczości autorki. Piszę to nie dlatego, że znam Annę Partykę – Judge. I nie dla tego, że jest ona ciepłą i uroczą osobą. Styl, którym raczy nas Pani Anna to majstersztyk. Piękne zdania, cudowne opisy i ta lekkość. Lekkość, która jest niczym muzyka. Twórczość płynie, a czytelnik wraz z nią. Wiecie co? Moc tekstu autorki towarzyszy mi do teraz. Cały czas słyszę muzykę. Delektuję się każdą literą. Ta wspimniana lekkość i plastyczność zdań naprawdę sprawia przyjemność w czytaniu dzieł Pani Anny.
Przyznam szczerze, że nie znam Wydawnictwo Dygresje i wydawnictwo suite 77. Po lekturze obu tytułów musiałem zapoznać się z propozycjami tych wydawnictw. I powiem szczerze, że znalazłem kilka ciekawych tytułów.
Swoją drogą jak to jest, że pierwsza część została wydana w jednym, a druga w drugim wydawnictwie?
Obie okładki mają w sobie to coś! Chociaż bardziej podoba mi się wykonanie “Puzzli”. Nie będę się zachwycać wyborem papieru bo nie o to chodzi. Ale czasami podczas oględzin książki przed czytaniem warto zwrócić uwagę na wykonanie bo drukarnia odwaliła kawał dobrej roboty.
Co do okładki “Monopoly…” Tutaj poszło standardowo, chociaż ładne są skrzydełka. Ale dlaczego taka czcionka? Arial? Naprawdę??
Powiem wam, że lubię Arial kiedy sam piszę jakieś teksty, ale nie cierpię czytać tego. Naprawdę, nie wiem jakim powodem było to, że “Monopoly” postanowiono oszpecić drukiem z tą czcionką. Masakra.
HISTORIA
Temat emigracji w różnych celach, które zmuszają człowieka do takowej decyzji od zawsze napawały mnie strachem. Bo jak to może być, że człowiek musi opuścić swój kraj, żeby godnie żyć? Co to w ogóle ma być? No, ale niestety tak jest i będzie.
Poznajemy Marię w momencie, gdy wraz z koleżanką z nosem w mapie próbują dostać się do hotelu.
I co też wychodzi nam na pierwszy plan? Zapachy. Dzieciństwo, młodość, miłe uczucie tego, że jest się w odpowiednim miejscu. To właśnie pierwsze doznanie sprawiło, że nasz główna bohaterka poczuła się jak w domu.
Nie powiem, bardzo się zapaliłem do tej opowieści. Autorka ładnie opisała każdą z postaci, dała im serce, ciało, wspaniałe wnętrze.
CYTATY
(…) Tylko uwierz, że możesz i dasz radę. Bądź sobą. To stare, może trochę zbyt często używane przesłanie, było jakże prawdziwe tej nocy, zimnej z lodowatym północnym wiatrem, z dala od najbliższych. Święta Noc celebrowana w obcym kraju z wyboru, ale i z przymusu trudnego, twardego losu.(…)
(…) Śniła o polach usłanych przepiękną zielenią traw i złotem zbóż. Po tych polach chodzili kolorowo ubrani ludzie. Wyglądali tak, jakby pochodzili z różnych stron świata. Wzajemnie siebie akceptowali, kłaniając się sobie i uśmiechając.Widziała siebie w koronkowej długiej sukni, która zaczepiała się o złote zboża. Widziała ludzi i też chciała się do nich uśmiechać, ale oni odwracali się od niej. Poczuła się samotna, opuszczona i wstrząśnięta, choć wiedziała, że nie powinno się to jej przytrafić. Obudziła się z jękiem przerażenia. (…)
Bardzo dziękuję za egzemplarze do recenzji. Już ulokowałem je na odpowiedniej półce w domowej bibliotece.
Pozdrawiam. Andrzej Konefał

Recenzje Rezonansu:
Czytam dla przyjemności:
Ewelkowe czytanie : Ewelina Górecka:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=195696946031706&id=102163068718428&__cft__[0]=AZXz097H82aVJa2LduY76xkT2zGC3dFuCVwjSEuVIUAxFHWIo18644oBaGvFwX-1dquV_8ZhbA2g0BedH3JN3mWFcyc3AE0oapFvK7DhNlq-IYVsIqIsHxlxBXObFlos4xYODLgPGo35Dmc5WS5BNQ5HcZz_WmCOcyrPBd6NJIuWTw&__tn__=-UK-R


30.01. 2025 Stockholm

Leave a Reply