Site icon DESIGNER magazine

Fashion, Roses & Sunset — kiedy sztuka spotyka ludzi

Są wydarzenia, które buduje program, scenariusz i perfekcyjnie zaplanowany harmonogram. Są też takie, których największą wartością staje się atmosfera — spotkanie ludzi, rozmowy, sztuka i niepowtarzalny moment, którego nie da się do końca zaplanować.

Tak właśnie zapamiętam FACT EVENT – Fashion, Roses & Sunset, który odbył się 14 września w Strand 54 przy Strandvägen w Sztokholmie.

Już sam tytuł wieczoru brzmiał jak obietnica: moda, róże i zachód słońca. I rzeczywiście wszystkie te elementy były obecne, ale najważniejsi okazali się ludzie. Artyści, projektanci, fotografowie, modele, goście i osoby, które przyszły po prostu po to, by przez kilka godzin być bliżej sztuki.

Dla mnie ten wieczór miał również bardzo osobisty wymiar. Miałam możliwość zaprezentowania kameralnego pokazu Halina Rosa Design — kolekcji inspirowanej dziedzictwem dwóch regionów, które od lat spotykają się w mojej twórczości: polskiego Podhala oraz szwedzkiej Dalarny.

To dwa odległe od siebie miejsca, a jednak w ich kulturze odnajduję podobną energię. Szacunek do tradycji, ornamentu, koloru, rękodzieła i historii przekazywanej z pokolenia na pokolenie. W moich projektach nie chodzi więc jedynie o modę. Strój staje się językiem opowieści o pochodzeniu, pamięci i tożsamości.

Modelki prezentujące kolekcję nadały tym projektom życie. To zawsze wyjątkowy moment, kiedy ubranie przestaje istnieć wyłącznie jako dzieło projektanta, a zaczyna poruszać się razem z człowiekiem, jego gestem, charakterem i emocją.

Wieczór nie należał jednak do jednej osoby ani jednej dziedziny sztuki.

Jonas Hessman zaprezentował fotografie swojej ukochanej Marii — prace bardzo osobiste, pokazujące, jak blisko fotografia może znajdować się emocji i prywatnej historii.

Ludmila Christeseva ponownie udowodniła, że przedmiot codzienny może otrzymać zupełnie nowe życie. Jej charakterystyczne róże tworzone z krawatów są przykładem sztuki, w której kreatywność spotyka się z ideą ponownego wykorzystania materiału.

Swoje obrazy prezentowała także Ava, a w wydarzeniu uczestniczyły również Katarina Grażyna Dymarek, Anette Bernklo oraz inni artyści, których różnorodność nadała spotkaniu właśnie ten szczególny, swobodny charakter.

Nie było tu jednej dominującej sceny.

Było za to wiele małych historii.

Obraz obok sukni. Fotografia obok rozmowy. Róża wykonana z nieoczywistego materiału. Muzyka. Ludzie zatrzymujący się przy dziełach i pytający o ich znaczenie. Moda funkcjonująca nie jako produkt, lecz jako część szerszego świata sztuki.

I chyba właśnie tego coraz bardziej potrzebujemy.

W czasach, kiedy kultura często przenosi się na ekrany telefonów, możliwość spotkania artysty, rozmowy z nim i zobaczenia jego pracy z bliska nabiera zupełnie innej wartości.

Kameralne wydarzenia mają w sobie coś, czego często brakuje największym galom. Pozwalają zbliżyć się do człowieka stojącego za dziełem.

Szczególne podziękowania należą się Margarecie Wilbik za zaproszenie oraz Martinie Maren Orlop za współtworzenie tego wieczoru i przestrzeni dla artystów.

Piękna pogoda, Strandvägen, sztuka, moda, muzyka i ludzie sprawili, że zwykły wrześniowy poniedziałek zamienił się w małe święto kreatywności.

Być może właśnie na tym polega prawdziwa siła sztuki.

Nie zawsze potrzebuje monumentalnych sal i wielkich scen.

Czasem wystarczy kilka obrazów, aparat fotograficzny, ręcznie wykonana róża, kilka sylwetek przechodzących w autorskich kreacjach i grupa ludzi, którzy naprawdę chcą się spotkać.

A jeśli nad Sztokholmem pojawia się jeszcze zachodzące słońce — historia właściwie pisze się sama.

Halina Rosa
Designer, artist & cultural storyteller
Halina Rosa Design

13.09.2026 Stockholm

Exit mobile version